MILPA‎ > ‎

świadectwa Milpa

Spontaniczne, ustne i pisemne wypowiedzi członków MILPA udzielone w trakcie spotkania.

1. Jak zdefiniowałbyś Twoją tożsamość jako MILPA?

- MILPA zaangażowana w pomoc potrzebującym mnie braciom. Rozmodlona: modlitwa jest podstawą mojego życia, więź z Panem daje mi wolę głoszenia jego Słowa. Zaangażowana: w stowarzyszeniu, w każdej chwili i sytuacji. Marianela

- Jako MILPA, to Palau nadaje mi tożsamość, zaprasza mnie bym uznał siebie samego jako dar Kościoła przed Bogiem i przed ludźmi z entuzjazmem i słabościami, z wiarą i wytrwałością. Z nim nauczyłem się kochać bliźniego jak nigdy przedtem i żyć wspólnotą «Emmanuel», w której Kościół jest dla mnie wszystkim. Coquimbo. Tierras Blancas.

- Solidarny z innymi, walczący i poszukujący.  Iść za Chrystusem jako misjonarz. Utożsamiam się ze służbą bliźniemu. Mariela Pinto

- Członek wspólnoty «Tarragona», chrześcijanka poszukującą sprawiedliwości i dobra. Charakteryzuje mnie spojrzenie i spotkanie Chrystusa w bliźnim.  Solange Salas Pizarro

-  Określiłabym siebie jako «szalone dziecko», które pragnie rozdawać radość.     V. Flores

- Osoba radosna, pokorna, odważna, gotowa służyć zawsze. Marilín Robles

- Określiłbym się jako MILPA poszukujący tego szczególnego charyzmatu Franciszka Palau w modlitwie, formacji i misji. Zasadniczym jest wzrastanie w poznaniu i życiu wiarą. Héctor Silva

- Osoba, która zawsze myśli o innych i pomaga im, zwłaszcza jeśli są smutne, sługa Boga. MILPA walczy o osiągnięcie swych celów. Spotykam się z trudnością, bo nie jestem zbyt towarzyski, i muszę walczyć z samym sobą.  Fco.Sandoval

- Osoba, która żyje duchowością palautiańską, z pomocą sióstr Karmelitanek Misjonarek Terezjanek.

- Nazwałabym się czynną misjonarką, z limitem czasowym, w łączności z Franciszkiem Palau, potrafiąca powiedzieć TAK bratu, który cię potrzebuje: służyć bliźniemu z wielką miłością i tak kroczyć ku świętości. Margarita Porquera

- Misjonarka czynna i rozmodlona, zawsze gotowa pomagać i krytyczna od czasu do czasu. Mariluz Araya

- Moją tożsamość określa pomoc bliźniemu, świadomość bycia Kościołem, zwłaszcza z moją rodziną. Nancy Fuentes de Serrano

- Solidarna i gotowa dzielić się. Jestem trochę nieśmiała, dlatego pracuję nad tym aspektem, gdyż jako MILPA jestem powołana do tego, by głosić słowo pociechy moim braciom. L. Navea

- Być dobrą misjonarką kochając bliźniego. Być Kościołem szczerym i wiernym. To przekonanie mnie zmieniło. Verónica Paredes.

- Osoba aktywna i solidarna, która zna swoje słabości i braki, ale świadoma bycia kościołem, jak nas uczy Franciszek Palau, patrząc na mnie jako “konkretne oblicze” Kościoła i “syna Ojca niebieskiego”. Tak się określam głównie w moim własnym domu, a tam więcej mnie to kosztuje, próbując głosić Chrystusa i być bardziej ludzkim obdarowując radością każdego dnia.

- Misjonarz zaangażowany jako świecki, żyjący ze spójnością duchowością palautiańską i walczący o ideały wzrastające na miłości. Definiuje mnie bycie ŻYWYM Kościołem, dla tych którzy się znajdują poza granicami Kościoła oficjalnego. Jessica Ledesma 

- Osoba braterska, pełna szacunku, gotowa pomóc tym, którzy mnie potrzebują choć niekiedy się czuję zagubiony. Ojciec Palau uczy mnie być silną, poszukiwaczką i misjonarką. Angelina Berrios

- Zakochany w Kościele i w Sakramencie Eucharystii.

- Osoba nieusatysfakcjonowana, która szuka we wspólnocie czegoś, co ją wypełni i zaspokoi jej duszę, która kroczy za ojcem Palau i czuje niedosyt zarażania innych świadomością bycia Kościołem. Maricela Martínez

- Radosna i oddana wspólnocie, z chęcią bycia każdego dnia lepszą i odzwierciedlania w sobie Boga. Nicol Robles

- Nie nazwałabym się MILPA w obawie przed niedorastaniem do tego co ta nazwa reprezentuje i wspólnocie się należy, ze względów rodzinnych i czasowych. Jednakże jestem związana z moimi braćmi i zawdzięczam to duchowości palautiańskiej. Marisol

- MILPA jest moją rodziną, jednak nie udaje mi się całkowicie przesiąknąć duchowością palautiańską, i czasem się oddalam od grupy i nie uczestniczę w spotkaniach, lecz zauważam wówczas, że mi czegoś brak. Jak mówi ojciec Palau, to modlitwa nas łączy.  Jorge Antonio Figueroa

- Radosna, poświęcona temu, czego Bóg ode mnie chce, oddaniu się braciom z mojej wspólnoty; cieszy mnie dawanie miłości. Daniela Ramos

- Świadoma tego, że jestem Kościołem, i że wszyscy jesteśmy Kościołem. Od dziecka byłam wychowana w duchowości karmelitańskiej i palautiańskiej, i przeżywam Kościół jako Mistyczne Ciało Chrystusa, obejmując całą ludzkość, chrześcijan i nie-chrześcijan. Kocham mój Kościół z całą jego złożonością, brakami i jako światło świata. Podziwiam jego odwagę, kiedy domaga się sprawiedliwości i stawia czoła światu, i pozostaje w swoich przekonaniach. Świecka ochrzczona, odpowiedzialna za bycie i tworzenie Kościoła i, jako MILPA, wybrałam sposób życia, który niekiedy koliduje z poglądami świata, lecz w mojej grupie znajduję rodzinę, tożsamość i miejsce, w którym odpoczywa moja dusza, w miłości moich braci MILPA i moich sióstr CMT. Gloria z Kanady

-Nauczyłem się od ojca Palau, że trzeba być wytrwałym, braterskim, rozmodlonym, oddanym dla miłości bliźniego. Tu się definiuję. M. Molina 

- Czuję się MILPA we franciszkowym poszukiwaniu Kościoła, aż do zidentyfikowania Go jako Umiłowanej. Z ojcem Palau czuję się gotowa do walki i kochania Kościoła. Bóg i bracia ubodzy, to Ukochana. Ceria Poplete Villalba

- Jestem MILPA w akcji, czuję się częścią rodziny palautiańskiej ponieważ otrzymałam dużo wsparcia po śmierci mojego starszego syna i jestem za to wdzięczna. Isabel Urrutia

 

2. Co chciałbyś powiedzieć Twoim braciom z MILPA z Europy, Afryki i Azji w tej drodze ku nowym horyzontom?

- Bądźcie ludźmi modlitwy, modlitwa jest podstawą, aby być MILPA. Bądźcie wierni Eucharystii niedzielnej i różańcowi. Bądźcie rodziną, bo to charakteryzuje MILPA.

- Bądźcie radośni, komunikatywni, by móc innych zachwycić innych, by zasmakowali w poznawaniu Franciszka Palau. Nieście miłość bliźnim i uważają ich za braci. Szukajcie duchowości w modlitwie, tak byście zżyli się z Kościołem i żyli dla niego jak Franciszek Palau.  MILPA powinien być czuły, dać świadectwo i żyć wiarą we wspólnocie.

- Nie dajcie się zniechęcić i miejcie mocną wiarę na dobre i na złe. Słuchajcie zawsze opinii brata czy siostry MILPA i nie krytykujcie tylko budujcie.

- Po pierwsze, zakwestionować swoje powołanie, być czy nie być MILPA. Jeśli nie jesteśmy do tego przekonani, nie otworzymy nowych horyzontów ani nie będziemy mogli pomóc bliźniemu. Po drugie, zaangażować się. Z mojego doświadczenia, uważam za witalny kompromis, być zawsze zaangażowanym.

- Bądźcie pewni, że Bóg jest zawsze i towarzyszy nam w naszej drodze misji. Walczcie o pomaganie drugiemu, najbardziej potrzebującemu, i głoście Słowo Boże. Modlę się za was.

- Nie poddawajcie się nigdy, wiara jest mocniejsza niż wszystko inne.

- Poszukiwanie nowych horyzontów powinno się wyrazić w rozprzestrzenieniu się geograficznym, jednak przede wszystkim jest związane z jednością grupy, innowacją codzienną, dzieleniem się doświadczeniami palautiańskimi. Tak, odkrywanie nowych horyzontów rodzi się we wnętrzu; osadzeni w wierze i w prawdzie, doświadczycie postępu serca.

- Najważniejsze jest bycie grupą zjednoczoną, która pracuje jako ekipa, świadoma bycia Kościołem; pomagać w małych sprawach, wymieniać się, znać inne osoby misjonując, towarzyszyć tym, którzy się czują samotni, być ludzkimi, to jest ważne, dążyć do przodu pomimo przeszkód, wytrwać.

- Kontynuujcie pracę dla miłości Chrystusa, będąc wytrwałymi. Moje doświadczenie to czynienie wszystkiego z pamięcią o Bogu – Przyjacielu, który zapewnia mi wszystko. Być kontynuatorami Jego misji na ziemi, najważniejsze jest zaakceptować bliźniego jak siebie samego.

- Bądźcie wytrwali, zjednoczeni, braterscy, charyzmatyczni, krocząc za Franciszkiem Palau, jako rodzina świeckich misjonarzy palautiańskich.

- Dajcie poznać charyzmat Franciszka Palau, i wzrastajcie w wierze.

- Bądźcie wytrwali, cierpliwi, komunikatywni, zjednoczeni, przede wszystkim poznawajcie coraz głębiej naszego ojca Palau, jego postać i życie.

- Bądźcie stali, kochajcie się wzajemnie, by być Kościołem w jedności i miłości.

- Kontynuujcie każdy swoją drogę i wzrastając w miłości Boga i braci, aby wszyscy się czuli kochanymi, nie czekajcie żeby wam dano aby dawać, bo to jest właściwe w rodzinie i między braćmi. Powinniśmy głosić i demaskować z miłości, tak jak to czynił ojciec Palau, którego powinniśmy poznawać coraz pełniej i lepiej.

- Wytrwałość, dyspozycyjność, walczyć, modlić się, nieustannie w poszukiwaniu.

- Kontynuujcie, bez przejmowania się o ilość lecz o jakość. Żyjcie z radością i miłością. Wprowadźcie w czyn apostołowanie, tak będziecie się czuli szczęśliwi, jest bardzo miłe i gratyfikujące. Trudno mi jest wytłumaczyć, ale takie jest moje doświadczenie, apostołując, serce mi biło z radości.

- Nigdy nie zaprzestańcie realizowania tego, co Bóg nam zawierzył, czyli głoszenia Dobrej Nowiny braciom, jak to czynił ojciec Palau, aby dać poznać swą Ukochaną, Kościół.

- Bądźcie misjonarzami, najpierw we własnym środowisku, bo miłość zaczyna się od własnego domu. Trzeba wydobyć siłę ze słabości, tak jak to czynił ojciec, aby kroczyć naprzód gdy droga się staje trudna.

- Bądźcie wytrwali, pobudzajcie ochotę oddania się Bogu i oddawania się co dzień, w działaniu i w słowie. Ćwiczcie się w niszczeniu wad i we wzrastaniu w cnotach.

- Najpierw, mieć w pamięci, że jesteśmy sługami Chrystusa w braciach; że jesteśmy prawdziwą rodziną z cnotami i wadami i to nie może być motywem podziału czy zniechęcenia, tylko wytrwali i gotowi do walki, jak ojciec Palau.

- Dążcie wciąż naprzód, wytrwajcie, bądźcie tolerancyjni wobec swych współbraci, gładźcie to co zbyt ostre. Nic nie jest proste ani bardzo skomplikowane, walczyć daje gratyfikacje, i tym bardziej jeśli się pracuje w łączności, Bóg, Maryja i ojciec Palau są po naszej stronie i wspierają nas na co dzień, wystarczy chwycić się ich za rękę i pozwolić się prowadzić Duchowi Świętemu, który nas prowadzi do dobrego portu. Niech Bóg, miłość nieskończona, Was błogosławi i rozlewa swe liczne łaski na Was.

- Kroczcie naprzód pomimo problemów, stawiając czoła temu co powiedzą o nas, albo wytykaniu palcem i wyśmiewaniu. Kroczyć naprzód, nawet jeśli będziemy się czuli osamotnieni w walce, zawsze możemy liczyć ze wsparciem Bożym i Franciszka Palau.

- Kontynuujcie Waszą pracę, wytrwajcie w niej, szukajcie Waszej tożsamości i kroczcie w prawdzie. Módlcie się, celebrujcie i koncelebrujcie. Bądźcie inni niż świat, ale bądźcie ze świata. Kochajcie ludzi ponad wszystko, bez względu na kolor, religię, itd. Życzymy wam wiele szczęścia w dążeniu do bycia MILPA i jesteście z nami w modlitwie i pamięci.

- Z pokorą wzywam was do wstąpienia do MILPA, odkryjcie ojca Palau, który jest przykładem miłośnika Kościoła, walecznego, człowieka umartwienia i misjonarza, prostego. ŚWIĘTEGO.

- Być Kościołem duchowym, bliskim. Bądźmy odważnymi pielgrzymami, nie uciekajmy z Kościoła, kochając go aż do śmierci za niego, jak ojciec Palau. W poszukiwaniu nieustannym Kościoła, spotykamy się z obliczem Chrystusa. Nasza miłość ma nas uczynić obrazem i podobieństwem Boga.

- Musimy być silni w wierze i nadziei. Jest to droga po jakiej prowadzi nas Franciszek Palau do świętości.